Stoimy przy blacie kuchennym z kubkiem kawy, z domu wychodzimy bez śniadania. Przedzierając się przez korki spieszymy się, żeby odwieźć dzieci do szkoły. W pracy jesteśmy zakopani w projektach, wiecznie w niedoczasie. Z równowagi wytrącają nas e-maile i nadciągające terminy. W ciągu dnia pijemy jeszcze szybką kawę i biegniemy dalej.

Głośno, dużo i intensywnie. Praca, jedzenie, internet, dodatkowe zajęcia, na które się zapisaliśmy.Nie ważne, w której części dnia jesteśmy, zatopieni w swoich komórkach, ze słuchawkami na uszach. Bo tak wygląda dzisiaj życie, „wszyscy tak żyją”, słyszałam od uczestników na szkoleniach.

Sprawdź proszę czy jesteś pewny, że właśnie w tej chwili nie grasz w grę komputerową. I może nawet przechodzisz kolejny poziom, pokonujesz wszystkie przeszkody i jesteś lepszy od innych…

Czy to jest Twoje życie?

Tacy jesteśmy ważni, bo tacy zajęci. Lista z rzeczami do zrobienia ciągle czeka i się powiększa. Lista tego co ważne odłożona na kiedyś i mijają lata. Wiecznie zmęczeni i wkurzeni na życie.

Cały dzień wpatrujemy się w ekrany różnych urządzeń i „milion” razy sprawdzamy telefon. Nie wiem czy zwróciliście na to uwagę ale my dzisiaj jesteśmy całe dnie tacy jacyś ściśnięci…bo to w biurze albo w samochodzie, potem w domu.

To wszystko przekłada się na Nasze gorsze samopoczucie i rozdrażnienie, to tak jakbyśmy siedzieli w ciasnym pudełku, przecież nikt normalny za długo tak nie wytrzyma. To musi znaleźć gdzieś ujście i znajduje, zazwyczaj w postaci napięć w naszych relacjach.

Nie będę mówiła, żebyś coś zmienił, bo to Ty decydujesz jak wygląda każdy Twój dzień. Zrób sobie małą przerwę, zabiorę Cię do lasu, pokaże Ci, że tam o tej porze też może być pięknie, tam o każdej porze jest pięknie.

Ubierzesz się ciepło, będziesz miał chwilę dla Siebie. Pogadamy, pomilczymy, pobędziemy. Odgłosy lasu, zapach drzew, świeże czyste powietrze, to wszystko przynosi nam poczucie ukojenia, spokoju, wyciszenia.

Natura, na każdym kroku daje mnóstwo możliwości by więcej zobaczyć, by odpocząć i odetchnąć świeżym powietrzem. Przebywając na łonie natury odzyskujemy dobry humor, siły i wraca nam energia do życia. Jeśli tylko na to pozwolimy usłyszymy co potrzebuje Nasze serce, w nim często jest tęsknota za miejscem a może najbardziej za spokojem a może za ciszą w człowieku.

A potem, tylko jedna mała rzecz w ciągu dnia, żeby małymi krokami, to Ty zadecydujesz co to ma być. Do każdego dnia dopisać to co naprawdę istotne.

Może zwykły spacer, odpoczynek na spacerze, na koniec tygodnia, rozmowę taką wiesz, bez bez zaglądania w komputer. Taką rozmowę przy stole gdzie ludzie siedzą obok siebie i piją razem herbatę.

Spróbuj do tej listy dopisać to za czym tęskni Twoje serce…

Zabieram Cię do „Mojego” lasu, w stronę natury. Pochodzimy, porobimy zdjęcia, przyjrzymy się do czego zaprosiła nas natura i o czym dzisiaj chcę nam powiedzieć natura.

Chodź!